Hunt - Horrors of the Gilded Age Preview: Crytek pokazał nam swoje legendarne potwory

29.08.2014 o godzinie 16:21 w PreviewGry do pobraniaAction

Hunt: Horrors of the Gilded Age

Hunt: Horrors of the Gilded Age

Na tegorocznym gamescomie mieliśmy szansę za zamkniętymi drzwiami bliżej przyjrzeć się nowemu tytułowi od Crytek o nazwie Hunt: Horrors of the Gilded Age. David V. Bowman, Publisher Producer Cryteka na kilku filmach zaprezentował nam interesujące możliwości tego shootera, który ma zostać wydany na PC i konsole, jeszcze bardziej rozbudzając nasz apetyt na niego.

Akcja Hunt: Horrors of the Gilded Age, w którym wcielamy się w łowców potworów, rozpoczyna się w 1889 roku w amerykańskiej Luizjanie, rzucając nas potem w kolejne zakątki ziemi. Być może w przyszłości w inspirowanym legendami i mitami alternatywnym świecie wypełnionymi mrocznymi kreaturami będziemy mieli szansę na polowanie także w bliskiej nam Europie. Na razie nie ma co nad tym dywagować. Czas przyjrzeć się bliżej grze i samej rozgrywce.

Mroczny świat Hunt: Horrors of the Gilded Age pełen jest niebezpiecznych kreatur.

W grupie jesteś myśliwym. Będąc sam, stajesz się ofiarą.

Wybierając się samotnie na polowanie na mroczne kreatury w Hunt: Horrors of the Gilded Age wasza przygoda z pewnością szybko zakończy się fiaskiem. David V. Bowman z Cryteka kilka razy zwracał nam uwagę na to, że rozgrywka zaprojektowana jest na ścisłą współpracę pomiędzy graczami, i że tylko w grupie macie większą szansę na przeżycie. Idąc gdzieś w pojedynkę od razu możecie założyć, że jesteście trupami. Cały czas musicie mieć się na baczności i kooperować z pozostałymi 3 graczami, z którymi tworzycie drużynę. W przeciwieństwie do innych shooterów tutaj po „śmierci” nie będziecie się automatycznie odradzać w miejscu startu od razu gotowi do walki. Zamiast tego wasza postać zawiśnie na haku niczym Janosik i będzie musiała czekać, aż reszta członków drużyny was uwolni. Ponieważ brak jednego łowcy w drużynie drastycznie zwiększa szansę na szybką śmierć pozostałych, możecie być pewni, że wasi kompani na pewno będą próbowali po was wrócić. Wszędzie w około czają się monstra chętne aby was dopaść, dlatego najlepiej, albo nie dać w ogóle się zabić, albo przynajmniej szybko postarać się przywrócić do gry całą drużynę. Hasło „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” pasuje tu jak ulał.
Z biegiem gry będziecie oczywiście nabierać wprawy i doświadczenia w polowaniu na potwory. Dzięki zdobytej sławie i reputacji otrzymacie też możliwość udania się na trudniejsze przygody, w których będziecie musieli zmierzyć się dużo bardziej zabójczymi przeciwnikami. Jednym z nich była wiedźma voodoo, z którą film także nam pokazano.

Nie tak łatwo pokonać wiedźmę voodoo

Pojedynek z wiedźmą, który zobaczyliśmy, jeszcze bardziej rozbudził naszą ciekawość i chęć zagrania w Hunt: Horrors of the Gilded Age. Prawie cała walka odbywała się w ciemności. Podczas gdy wiedźma pokazywała się w polu widzenia tylko jednego gracza, reszta musiała strzelać właściwie na oślep. Okolicę rozświetlały tylko płomienie wydobywające się co jakiś czas z luf karabinów. Może i byłby to dobry sposób na zlokalizowanie wiedźmy, ale twórcy gry zadbali też o to, żebyśmy nie mieli przy sobie zbyt dużej ilości amunicji. Gra jest dość realistyczna pod tym względem i nie pozwala nam zabierać ze sobą nieograniczonych kilogramów prochu. Nie chcielibyście chyba skończyć nagle w środku niebezpiecznego terenu otoczeni przez hordy potworów bez ani jednego naboju w magazynku. Wracając do walki z wiedźmą, wymaga ona niebywałego refleksu i zgrania w drużynie. Taktyką jest starać się znaleźć na tyle blisko niej, aby móc oddać pewny strzał z niewielkiej odległości, nie dając się przy tym samemu zabić.

Pierwsze wrażenia...

... są naprawdę pozytywne. Po pierwsze grafika, która po prostu powala i jest jednym z elementów, przez które można powiedzieć o Hunt: Horrors of the Gilded Age, że jest grą, w którą musicie zagrać. W wersji produkcyjnej tego trzecioosobowego shootera (TPS) chodzącego na silniku CryEngine 3 wszystko wyglądało naprawdę pięknie. Jest mrocznie, strasznie i przerażająco. Obojętnie czy patrzymy na ogień, wodę, ohydne kreatury czy ciemne zakątki, wszystko robiło na nas potwornie dobre wrażenie.

Gra Hunt: Horrors of the Gilded Age robi piorunujące wrażenie.

Niestety nie udało nam się na gamescomie położyć naszych łap bezpośrednio na grze i samemu sprawdzić jak to wszystko działa. Ciężko więc nam ocenić jak dokładnie wygląda sterowanie postaciami i jak dużą grywalność będzie miała gra. Na pewno nie można odmówić twórcom kreatywności. Przykładowo rozgrywka nigdy ma nie być taka sama, ponieważ przy każdej misji gra automatycznie na nowo generuje całą zawartość poziomu. Zawsze będziecie musieli więc badać od początku dany poziom, nie wiedząc czy boss nie kryje się za najbliższym rogiem. Aby zobaczyć jak ostatecznie będzie wyglądała rozgrywka w darmowym Hunt: Horrors of the Gilded Age będziecie musieli jeszcze trochę poczekać. Wnosząc po zapowiedziach polowanie ma rozpocząć się jeszcze tej jesieni, tymczasem już teraz możecie zapisać się na oficjalnej stronie gry do beta testów.
Idź do strony gry Hunt: Horrors of the Gilded Age
Gry do pobrania, Action, Horror
Hunt: Horrors of the Gilded Age ZdjęciaHunt: Horrors of the Gilded Age Zdjęcia
Idź do strony gry
Typ:
Gry do pobrania
16latPolecamy:
od 16 lat
pokaż wszystkieTop gry online
Hunt: Horrors of the Gilded Age Tags
  • strzelanki
  • gry browserowe
  • hunt herrors of the gilden age
  • lets hunt
  • age of empires online
  • horror
  • stone-age-kings
  • gry akcji
  • the last stand - dead zone
  • gry bez pobierania
  • medal of honour
  • hunt:horrors
  • hunt
  • gry do pobrania
  • gry na przeglądarkę
  • gunz 2: the second duel
  • gry podobne do shakes
  • hunt: horrors of the gilded age
  • hooror